Siedzę teraz w moim domu w Poznaniu i przeglądam ostatnie Wasze komentarze. Dziękuję, że byliście ze mną w tej podróży. Dziękuję wszystkim znajomym, rodzinie, przyjaciołom, wszystkim czytelnikom.
Dziękuję za wszystkie komentarze i ciepłe słowa. Bardzo pomagały mi one w tym, aby podczas pobytu w Stanach codziennie wieczorem, po skończonym dniu, zanim poszedłem jeszcze spać, poświęcić co najmniej godzinę na podzielenie się z Wami naszymi doświadczeniami.
