Oglądamy w telewizji jakiś amerykański film i mówimy: “O! Tu bylismy!”. Teraz rozmawiają o Times Square. A w noc sylwestrową wspominano Broadway.
Dotąd był to dla nas jakiś inny, odległy świat. Dziś Nowy Jork stał się bardzo bliskim dla nas miejscem. Teraz nie tylko widzimy, ale również czujemy jak tam jest.

Nowy Jork to przede wszystkim rozmach. Miasto gigant, czy małe miasto wyspa? Wszystko zależy jak na nie spojrzymy. Czy patrzymy na cały Nowy Jork, a nawet razem z New Jersey itd.? Czy też koncentrujemy się tylko na Manhattanie, o którym niektórzy mówią, ż
e tylko to jest prawdziwy Nowy Jork?

Na początku ta potężna metropolia przytłacza i człowiek czuje się zagubiony. Kiedy jednak z czasem zaczynasz już się orientować i bywać kilkakrotnie w tych samych miejsach, to to miasto zaczyna Ciebie wciagać.
Tu stale coś się dzieje. Na ulicach spotykasz ludzi różnych ras i kultur. Słyszysz rozmowy w różnych językach. Kiedy już tylko jesteś zorientowany co gdzie jest, nie czujesz się obco. Niezależnie skąd przyjechałeś. Każdy tu skąś przyjechał. Niektórzy tylko zostali tu i nie wrócili tam, skąd przybyli. I jest im tu naprawdę dobrze.
Chcemy tu wrócić, aby zobaczyć to, czego nie zdążyliśmy zwiedzić: Statuę Wolności, dom towarowy Macys, parę dzielnic Manhattanu, polską dzielnicę Greenpoint. Przydałoby się też zobaczyć na żywo jakiś spektakl na Broadwayu. Następnym razem przyjedziemy kiedy będzie trochę cieplej. Ciekawe jak jest tu latem?
Ale przede wszystkich chcemy chłonąć atmosferę stolicy świata. Na spokojnie. Nie goniąc już jak tym razem, z miejsca na miejsce. Latem pojeździmy sobie na rowerach wokół jeziora w Central Parku. Wybierzemy się w rejs statkiem po rzece Huston. Pospacerujemy w dzień po Fifth Avenue. Przejdziemy na Manhattan przez Most Brooklyński, jadąc najpierw metrem do Brooklynu. Posiedzimy w jakiejś kawiarence w dzielnicy włoskiej. Wybierzemy się też gdzieś posłuchać muzyki gospel.



W tym mieście nie można się nudzić…
Mirku,. najlepsza pora na odwiedziny w NY to pozna wiosna i wczesna jesien. I okres swiateczny.
W lecie upaly bywaja straszliwe a miasto rozrzarzone, trudno zlapac oddech – ja bylam osttanio w maju, bylo cudownie, teraz wybieram sie na poczatku wrzesnia, mysle ze bedzie tez wspaniale.
Nastepnym razem koniecznie zalicz Broadway albo w ogole jakis show – ja widzialam ostatnio Cohena w legendarnym Radio City Muci Hallu, teraz wybieram sie na Jersey Boys
juz sie nie moge sie doczekac :)
hej! ja jestem teraz w polsce ale tesknie za ny bardzo,bylam w maju przez rok ,urodzillam ta syna i tak mnie tam ciagnie i wracam w tym roku na pare lat moze juz tam zostane mi tam lzej a w polsce bida
Witam.
Moim marzeniem jest wyjechać na jakiś czas do NY. Poznać tamtejszą kulture, zwiedzić te szerokie drogi, ogólnie chciałbym zobaczyć jak najwięcej, chciałbym pojechać w okresie wiosennym oraz zimowym – święta Bożego Narodzenia w tym mieście to coś pięknego musi być ! Poprostu zazdroszczę Wam że możecie tam być :D