Szczęśliwie wyladowalismy na amerykanskiej ziemi. Jesteśmy zmęczeni. W koncu w Polsce jest już po godz. 22. A tu swieci słońce i jest po godz. 17.
Musimy teraz przejść kontrole. Stoimy właśnie w dlugiej kolejce. Jeszcze odbierzemy bagaże. Później pójdziemy coś zjeść, bo w samolocie jedzenie było dość skromne.
Na koniec tego dlugiego dnia pojedziemy taksówką do hotelu Clarion na Jamaica Ave.
Tu jest po 5pm……
Apropos slonce swieci tu prawie zawsze.
Wybieracie sie na parade “Hellowinowa”?
Pingback: Mirek Szmajda w Stanach « Pierwszyebiznes